Single Blog Title

This is a single blog caption

Podsumowanie 2. niedzieli NLF – Betoniara lepsza od Tennis Teamu

Kto rano wstaje…

Druga niedziela NLF zaczęła się wyjątkowo o 8:30 rano. Jako pierwsi na boisko wybiegli zawodnicy Drukpolu oraz Nowakowski Gorąco Polecam. Do końca pierwszej połowy oba zespoły dzieliła tylko jedna bramka. Po przerwie Gorąco Polecam zaczęli zwiększać swoją przewagę bramkową, a na boisku rządził i dzielił Bartosz Grzelak, zaliczając kolejny świetny występ (2 bramki i 2 asysty). Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2 dla Gorąco Polecam. Drukpol nie podłamał się jednak tą porażką i w swoim kolejnym spotkaniu pewnie pokonał Spartę Modlin w stosunku 4:1. Najlepiej na boisku zaprezentował się Michał Gajewski, który zakończył mecz z dwiema bramkami i asystą na koncie.

W kolejnym spotkaniu Sparta Modlin zmierzyła się z Dream Teamem. Prowadzący w klasyfikacji strzelców NLF Maciej Siwek popisał się hattrickiem, a jedną bramkę z rzutu wolnego dołożył grający w dniu dzisiejszym na pozycji bramkarza Łukasz Zalewski. W swoim drugim meczu lider tabeli musiał stawić czoła bardzo solidnej drużynie Reckitt Benckiser. Dwie szybko zdobyte bramki w 4. i 8. minucie przez Jakuba Czarkowskiego pozwoliły Dream Teamowi w spokoju kontrolować przebieg spotkania. Zawodnicy RB dwoili się i troili, lecz w tym spotkaniu nie dali rady pokonać Łukasza Zalewskiego.

Gorąco Polecam traci pierwsze punkty

Nieprawdopodobnych emocji dostarczyła rywalizacja Nowakowski Gorąco Polecam z Reckitt Benckiser. Reckitt otworzył wynik już w 3. minucie. Gorąco Polecam po raz pierwszy w tej edycji Nowodworskiej Ligi Futbolu musieli gonić wynik. Po przerwie Gorąco Polecam wyszło na dwubramkowe prowadzenie. W zespole Nowakowskich błyszczał Bartek Grzelak. W końcówce RB postawiło wszystko na jedną kartę. Ostatnie 2 minuty to był prawdziwy piłkarski thriller. Na kilka sekund przed końcem na strzał z dalszej odległości zdecydował się Grzegorz Kiełkiewicz i Benckiser oszalał z radości. Piłka minęła Michała Chapułę i ugrzęzła w siatce. Za chwilę sędzia gwizdnął po raz ostatni i mecz zakończył się remisem 3:3.

Tennis Team lepszy od KS Górki

K.S Górka zafundowała sobie prawdziwą emocjonalną sinusoidę. W swoim pierwszym spotkaniu Rafał Soja i spóła rozgromili METCONCEPT 14:1, a hat-trickiem popisał się Gelani Alkhanov. W drugim meczu nie dali jednak rady Tennis Teamowi, który do zwycięstwa poprowadzili Mariusz Miecznikowski oraz Bartosz Kujawski. Ostatecznie bramkę honorową dla Górki zdobył ich supersnajper Alkhanov (9:1).

Wzmocniony nowymi zawodnikami METCONCEPT w swojej drugiej potyczce mierzył się z drużyną HOLI GYM. Całe spotkanie warunki dyktowali panowie z Holi, 4 trafienia zanotował Damian Borkowski, 3 bramki zdobył Szymon Dubrow. Dla METCONCEPTU honorowe trafienie na minutę przed końcem po spotkania zdobył Przemysław Gromadka. Drugi mecz HOLI GYM to starcie z Betoniarą. To właśnie Panowie reprezentujący największą siłownię w Nowym Dworze jako pierwsi wyszli w tym spotkaniu prowadzenie. BKS Betoniara miała jednak w swoich szeregach znakomicie dysponowanych Michała Turka i Wojciecha Białka, którzy w tym meczu „zrobili różnicę”. Ostatecznie Betoniara pokonała HOLI GYM 6:3. Warto odnotować dobry debiut w barwach HOLI Michała Szymanka.

Mecz niedzieli dla BKS Betoniary

Jak się okazało to był tylko wstęp do prawdziwych piłkarskich emocji. W ostatnim niedzielnym spotkaniu Tennis Team mierzył się z BKS Betoniarą. Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku dosłownie wrzało od emocji. Strzelanie rozpoczął świetnie dysponowany Michał Turek (BKS). 2 minuty później było już 1:1 za sprawą Mariusza Miecznikowskiego, który jeszcze przed przerwą strzelił swoją druga bramkę w tym meczu i dał prowadzenie Tennis Teamowi. Druga połowa to prawdziwa wymiana ciosów, akcja za akcje, gol za gol. Jeszcze na dwie minuty przed końcem tenisiści prowadzili jedną bramką. Z powodu zbyt dużej ilości fauli Tennis Teamu, BKS Betoniara otrzymała przedłużony rzut karny. Do piłki podszedł Przemek Głowacz i pewnym strzałem wyrównał stan meczu na 5:5. W tym momencie na minutę przed końcem Tennis Team zdecydował się wycofać bramkarza i zagrać o pełną pulę. Na ich nieszczęście ten manewr przyniósł kompletnie odwrotny skutek. Błąd w wyprowadzeniu piłki, przejęcie i szybki cios wyprowadzony przez Betoniarę dał im niezwykle ważne 3 punkty.

W tabeli, po 4. kolejkach, prowadzi Dream Team. Tuż za zespołem Macieja Siwka i Łukasza Zalewskiego, z takim samym dorobkiem punktowym, plasuje się BKS Betoniara. Na trzecim stopniu podium Nowakowski Gorąco Polecam, którzy do dwóch najlepszych ekip tracą dwa punkty. Kolejne mecze już 29. kwietnia. Do zobaczenia!